Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2024

List do rodzica wcześniaka

 Rodzicu wcześniaka!



Zbierałam się,by napisać do Ciebie już dawno,ale choć minęło już tyle lat,nadal nie lubię rozpamiętywać tego czasu.

Wracając do wspomnień przeżywam to na nowo, każdą chwilę,wypowiedziane słowo.

OION Oddział Intensywnej Opieki Neonatologicznej to miejsce szczególne,gdzie dzieją się drobne rzeczy i niesamowite cuda.

Powiem Ci coś,czego ja nie usłyszałam,a powinnam.

Nie wiem,jak u Ciebie potoczy się historia i chyba nawet personel medyczny tego nie wie i nie będę Ci pisać, że będzie dobrze,bo mnie to zdanie do szału doprowadzało.

Chcę Ci powiedzieć Rodzicu, że jesteś wystarczający/ wystarczająca dla swojego dziecka. To ono Cię wybrało na swojego rodzica.

Masz prawo czuć się zagubionym/ą niepewnym/ą, przytłoczonym/ą i po ludzku zmęczonym.

Pozwól sobie na wszystkie emocje,które Ci towarzyszą radość pomieszaną z lękiem, niemoc pomieszaną z nadzieją.

Jak czegoś nie wiesz pytaj personelu,innych mam na oddziale,jest teraz mnóstwo fundacji wcześniaków z różnych okolic,które oferują wsparcie.

Gdy ja zostałam Mamą wcześniaka tworzyła się Fundacja Ernesta, a teraz masz Fundację Matkowelove, Fundację wcześniak po Łódzku,po Mazowiecku, Śląsku, Koalicja dla wcześniaka,Mali wojownicy i można od nich uzyskać realną pomoc.

Nie bój się prosić o pomoc personel medyczny,niech Ci pokażą jak trzeba opiekować się dzieckiem,bo ja będąc Mamą po raz czwarty,ale pierwszy raz mamą wcześniaka bałam się, że zrobię mu krzywdę.

Ja bardzo żałuję, że nie poprosiłam o pomoc przy rozkręceniu laktacji zaraz po cc i w zasadzie dopiero po 2 dobach mój syn dostał pierwsze krople mego mleka.

Tato wcześniaka bądź przy swej kobiecie, wysłuchaj,przytul, nie musisz być silny zawsze, masz prawo czuć smutek, złość.

Ale w szpitalu stawaj z matką Twego dziecka ramię w ramię,możesz kangurować, przytulać, czytać książeczki, mówić do dziecka, karmić odciagniętym mlekiem,przewijać i bądź łącznikiem między personelem medycznym a Twoją kobietą.

Mamo wcześniaka,jeżeli planujesz karmienie piersią,to jak najszybciej zaopatrz się w laktator podwójny elektryczny i staraj się co 3 godziny pobudzać piersi do wytwarzania mleka.

Lekarze często rzucają medycznymi terminami i idą,a Ty wrzucasz je w google i łzy Ci lecą,bo tam można wyczytać wszystko.

Pytaj,lekarz jest od tego, żeby Ci wytłumaczyć.

Jeżeli lekarz mówi, że jest bez zmian stan stabilny,to znak, że jest dobrze,bo pobyt wcześniaka na Oion to taki rollercoaster,raz jest dobrze,czasem gorzej.

Pamiętam jak się ucieszyłam, że kilka razy mój synek dał radę wyssać z butelki moje mleko,a za 3 godziny przychodzę,a on ma sondę,bo nie miał siły pić.

Lekarze robią wszystko z myślą o dobru tego najmłodszego słodziaka.

Kobieto,jeżeli masz obniżony nastrój,co chwila płaczesz,obwiniasz się o wszystko, poproś o konsultację z dobrym psychologiem jak najszybciej, bo zaopiekowana Mama,to szczęśliwe dziecko.

Wiem, że masz w tym szpitalu mnóstwo na głowie,a po wyjściu ze szpitala jeszcze więcej,ale nie zapominaj w tym wszystkim o sobie.

Ty też jesteś ważny/ ważna.

Jeżeli chodzi o ciuszki i różne akcesoria dla wcześniaka,to polecam sklep https://www.dlawczesniaka.pl/

Gdzie możecie kupić te najmniejsze ciuszki, pieluszki,smoczki,gniazda i wszelkie możliwe i potrzebne rzeczy.

Żałuję, że tak późno odkryłam ten sklep,ale też trochę ciuszków jest w Smyku,sporo też kupiłam w lokalnym sklepie,choć ubranka 44 były dużo droższe niż te na 56,62.

Nie chcę Cię za dużo męczyć,bo to przytłaczająca sytuacja, tylko powiem, że dla tego dzieciaczka dasz radę,nawet jeżeli będzie bolało,zmęczenie będzie dawało się we znaki,dla tego dzieciaczka będziesz w stanie góry przenosić,walczyć z systemem i często głupimi ludźmi i przepisami.

Jak zobaczysz,jak Twoje dziecko walczy i wygrywa każdego dnia,będziesz stale przy nim.

Trzymam kciuki za Was i jak chcecie pogadać,to piszcie.

czwartek, 18 stycznia 2024

Ucieka czas

 Nie wiem,czy Wy też tak macie,ale ten nowy rok dostał jakiegoś turbo przyspieszenia.

Chciałabym tak dużo napisać,bo mam mnóstwo przemyśleń i sporo się u nas dzieje,ale w tym roku chcę i porządnie ćwiczyć z Matim i trochę go odstawić od ekranów,a co za tym idzie,trzeba mu znaleźć jakieś atrakcyjne zajęcia.

Przy tym ćwiczymy sensorykę,która na nfz jest traktowana po macoszemu trochę i widzę , że nie wystarczają mu te zajęcia,które ma.

Do tego opieka nad moim Tatą, obowiązki domowe i na pisanie bloga naprawdę czasu mało.

Z nowych pozytywnych wieści,Mati zaczyna czytać i próbuje składać sylaby. Układa też literki w dane imię lub nazwę.

Umie już napisać: Mama, Mati , Tata.

Układa też nasze imiona z koralików 😍


Może sobie pomyślicie,czym się zachwycać,a ja zachwycam się jego umiejętnościami każdego dnia i jestem z niego dumna.

W przedszkolu ćwiczy szlaczki i pisane literki,chyba trochę zmieniła się podstawowa programowa,bo jak moja młodsza córka była w zerówce w podstawie nie było nauki literek,a tym bardziej ich pisania i wiem, że na pierwszym zebraniu musieliśmy podpisać,czy się zgadzamy na naukę dziecka liter.

A teraz w 5 latkach poznają i piszą litery.

Uważam, że bardzo dobrze,bo w wieku 5-6 lat są bardzo ciekawe świata i fajnie jak mogą sobie same przeczytać,lub próbować przeczytać,to co je interesuje.

Mati namiętnie czyta po literce nazwy dinozaurów,tylko ciężko mu złożyć je w całość,ale z naszą pomocą się udaje.

W piwnicy znalazłam mu po starszym rodzeństwie dużo książek o zwierzętach, encyklopedię dla dzieci, o kosmosie, świecie, bo zadaję mnóstwo pytań,a dorosły czasem już nie wie,jak odpowiedzieć.

I tak mija nam ten pierwszy miesiąc nowego roku.

A jak u Was?



piątek, 1 września 2023

Nowy rok przedszkolny

 

Powiem Wam, że nie wiem,czy z tego powodu, że Mati jest wcześniakiem,czy dlatego, że pierwsze jego przedszkole wywołało traumę,ale zawsze jak zbliża się wrzesień ja zaczynam się martwić.

Czy da sobie radę? Czy odnajdzie się w grupie?

Niby grupa ta sama i jedna z Pań, którą zna,ale w związku z tym, że tam są grupy łączone,to część dzieci odeszła do szkoły,do zerówki.

A część dzieci nowych mu doszła, ale jak widać na załączonym zdjęciu,synek wrócił szczęśliwy do domu,choć nowy chłopiec mu dokuczał?!

Na razie nie ingerujemy,zapytamy Pani,co to znaczy, że mu dokuczał.

Z jednej strony może to i dobrze, że przed nami weekend,a potem Mati wraca do przedszkola.

A jak Wasz początek?

niedziela, 21 maja 2023

Byliśmy na Komunii

 Kilka dni przed zdążyła przyjść paczka z eleganckim ubrankiem dla Matiego,bo tłumaczyłam mu, że to ważna uroczystość.

  

 

Zabraliśmy rowerek biegowy,ale i tak mu się dłużyło i nudziło przed kościołem.


Po przejechaniu do cioci zalał cały swój strój, był trochę smutny z tego powodu,ale go przebrałam i zrobiliśmy zdjęcie z Zuzią.

Za to później u Cioci miał kilkoro dzieci, z którymi mógł się bawić.





Na początku ostrożnie podchodził do nowych znajomych,ale potem przez pewien czas bawił się fajnie, dopóki chłopczyk nie zaczął mu wyrywać zabawek,a potem go uderzył.





Ja rozumiem, że różne są dzieci, że muszą nauczyć się dzielić,ale kiedy czyjeś dziecko ( to nie była moja rodzina) bije moje,to wkraczam do akcji .

Zabrałam Matiego stamtąd, przytuliłam,tamtemu chłopakowi powiedziałam, że tak nie wolno,bo jego mama nie reagowała.

A Wy reagujcie,czy pozwalacie,żeby dziecko radziło sobie samo,nawet jak widzicie, weź płacze i sobie nie może dać rady?

 

Ps. Mati spał w aucie całą drogę i po przyniesieniu do domu,aż do 22ej. 

Obudził się z gorąćzką 39,9 :(

Przypuszczam, że alergia plus klima zrobiła swoje...

Ech... jutro muszę wydzwonić pediatrę, bo kiepsko mu schodzi ta gorączka.

niedziela, 9 kwietnia 2023

Życzymy Wam Świąt Wesołych

 W te Święta postanowiłam trochę wyluzować, bardziej skupić się na Matim i jego potrzebach, bo żebym nie wiem, ile sprzątnęła, w momencie, kiedy postanawiam zrobić sobie jeden dzień przerwy zawsze wtedy odwiedzi mnie ktoś z rodziny i ten krytyczny wzrok, że mam bałagan .

Szkoda, że nie przychodzą, kiedy mam porządek.

Ale nie samymi porządkami człowiek żyje.

Niestety ze względu na problemy zdrowotne sporo musiałam odpuścić, przemyśleć.

Dlatego też zaangażowałam Matiego do pomocy przy sprzątaniu i przygotowaniu świąt,żeby nie siedział sam i się nie nudził, bo on jak się nudzi, to tylko chce Tv oglądać.

Tutaj wspólnie robiliśmy gipsowe jajeczka i figurki wielkanocne, które póżniej Mati pokolorował farbami i mieliśmy własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne.



Znalazłam też piankowe pomoce do ćwiczeni motoryki małej, zakupione bodajże w Action i Mati wyklejał kurczaczki, a do kościoła ze święconką pojechał na rowerze.


Podczas, gdy ja gotowałam w kuchni, Angelika go wzięła na ogródek, żeby trochę się pobawił.

Pomagał mi w robieniu sernika na zimno, a potem wspólnie z Jackiem kroili warzywa na sałatkę.


Pewne rzeczy odpuściłam, skupiając się bardziej na spokoju, a wczoraj nawet zabrałam się za malowanie po numerach.

A dzisiaj jak widzicie nasze świąteczne śniadanie: Mati tort truskawkowy, a ja sernik na zimno do kawki.

Ważne, że razem, w tym roku też mu naszykowałam prezent od zajączka, tym razem zestaw lego i wspólnie z J układali.

Jeżeli chodzi o kościół i temat wiary, to Mati jest jedynym dzieckiem,które nie chce się nauczyć modlitw, nie lubi chodzić do kościoła, bo się nudzi, ale w Niedzielę palmową poszedł z chęcią i wczoraj z koszyczkiem też.

Po drodze oczywiście mówił, ze w kościele jest nudno, ale święcenie trwa naprawdę krótko, póżniej na chwilę podeszliśmy do grobu i tam jak usiadł, to nie chciał wyjść.

Cały czas patrzył na Jezusa i jego rany i zadawał dużo pytań.






Korzystając z okazji życzę Wam : spokoju, wytchnienia, rodzinnego ciepła, miłości, cierpliwości, radości i wielu Łask od Jezusa Zmartwychwstałego
Abyście ten czas spędzili z tymi, których kochacie,którzy Was szanują, aby to był miły czas, pełen pozytywnych chwil i ciepła.





Dzień otwarty w szkole podstawowej

 Wczoraj byliśmy na dniu otwartym w szkole podstawowej,w której Mati chciałby się uczyć. Przywitała nas wesoła kadra i słynna sówka, Mati do...