Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł na zabawę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł na zabawę. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2024

Eksperyment z wodą

 Wczoraj zrobiliśmy eksperyment z kartką i wodą w szklance,choć wcześniej mi nie wyszło,bo za mało wody nalałam,to przy pomocy Matiego udało się,a sam pomocnik był bardzo zadowolony.



sobota, 23 września 2023

Zachorował

 Myślałam, że chodząc 3 rok do przedszkola, Mati nabył już odporność i nie będzie tyle chorował,ale niestety po 3 tygodniach chodzenia do przedszkola kaszel i katar go pokonał.

Poza tym osłuchowo bez zmian,gorączki nie ma, więc siedzimy w domu i wymyślamy zajęcia, żeby się nie nudzić.

Na początek trochę rysowania po śladzie i wypełnienia ćwiczeń.

Następnie zabawa w parku jurajskim😍



A potem wspólnymi siłami zrobiliśmy zestaw dla króla z klocków clicks.




środa, 26 kwietnia 2023

Dzień otwarty w przedszkolu

 Wczoraj razem z Jackiem byliśmy u Matiego w przedszkolu na tzw.dniu otwartym.

Wtedy zapraszani są rodzice z danej grupy i dzieci z Paniami pokazują,czego się nauczyli,jak wygląda ich praca i zabawa w przedszkolu.




Dzieciaki śpiewały i tańczyły kilka piosenek o wiośnie. Opowiadały,jak przyroda na wiosnę budzi się do życia, w jaki sposób rośnie tulipan, układały na tablicy poszczególne etapy wzrostu. Rozpoznawały kwiaty i ich nazwy dzieliły na sylaby,a także rozpoznawały różne odgłosy.

Podczas zajęć liczyły i robiły swoje kwiatki, doczepiając spinaczem płatki.


Tutaj Mati liczył,ile płatków ma dany kwiatek.

Przy okazji mieliśmy okazję obserwować,jak dzieci ze sobą współpracują i jak nasze dziecko pracuje w grupie.

A na koniec wspólnie z rodzicami robili pracę plastyczną.

Mati wylosował tulipana, ze względu na jego problemy z rączkami ( wiotkość stawów), wspólnie z nim trzymałam nożyczki,ale on wycinał.

A na koniec była chwila dla rodziców z dziećmi. Mati oczywiście wyściskał nas z całej siły i koniecznie chciał wracać od razu z nami do domu, ale obiecaliśmy mu, że go odbierzemy po obiedzie.

Te dni otwarte,to taki dzień z życia przedszkolaka,fajnie, że jest możliwość zobaczenia,czym dzieci się zajmują.





środa, 4 stycznia 2023

Postanowienia noworoczne

 Boże jak ten czas szybko leci,ten ostatni rok minął mi momentalnie, może dlatego, że tyle się działo.

Życzę Wam spokoju, zdrowia i pomyślności na ten Nowy Rok.

U nas końcówka roku i początek nowego mocno chorobowo, oby dalej było lepiej.

Najpierw podsumowanie poprzedniego roku i postanowień.

1. Ponownie przeczytać 52 książki w ciągu roku.


Powiem Wam, że uważam, że się udało ponieważ przeczytałam 51,5 książki.

52 książka starego roku, była też 1 książką nowego roku.

2. Wrócić do wagi dwucyfrowej, moim marzeniem jest ujrzeć 88 kg.

Tutaj totalna porażka,ale też nic nie robiłam poza gadaniem w tym kierunku.

3. Przez 30 dni z rzędu robić 10000 kroków.

Miałam doping od koleżanki Anki, w zasadzie Ani, a że razem łatwiej,to udało się.

4. Bardziej dbać o zdrowie: morfologia, cytologia, usg,rodzinny, ginekolog, dentysta, endokrynolog.

Tutaj też się badałam regularnie i jeszcze był dermatolog,potem chirurg ( wycięcie zmian skórnych). Po odebraniu wyniku usg piersi doszedł onkolog i chirurg onkolog. No i żeby już był pakiet ortopeda i gastrolog.

5. Znaleźć czas dla siebie na maseczki,peelingi, balsamy, masaże.

Początek roku był obiecujący,a potem nie pykło.

6. Przespacerować 100 km.

Tutaj nie wiem,czy mi się udało,bo padła mi w sierpniu opaska ,a miałam do sierpnia 70 km,więc tak naprawdę nie wiem.

7. Pojechać gdzieś pociągiem




Udało się. Pojechałam z Angeliką i Matim do Dęblina i zwiedzaliśmy Muzeum Sił Powietrznych.

Jak wygospodaruje więcej czasu,to w końcu o tym napiszę na blogu.

8. Wizyta w stadninie koni.

Nie udało się.

9. Wrócić do systematycznej aktywności.

Niestety przez kontuzję i problemy zdrowotne nie udało się.

10. 100 godzin w lesie.

Nie wiem,czy 2 były.

Fakt, że mam teraz dużo dalej do lasu,ale i zapał mi trochę minął.


A teraz postanowienia na nowy rok 2023:

1. Przeczytać 52 książki,w tym 10 książek tzw." literatury klasycznej", 10 z regału wstydu i 5 z kupionych .

2. Schudnąć do 85 kg dla siebie, dzieci a przede wszystkim dla zdrowia.

3. Dbać o siebie: 7 godzin snu, minimum 2 l wody, regularne badania, jakaś aktywność fizyczna. I dbać o dzieci: zapisać na potrzebne wizyty, konsultacje itd.

4. Nauczyć się robić na szydełku.

5. 45 godzin w lesie ( jak zdrowie pozwoli) lub 45 godzin tańca.

6. Wizyta w stadninie koni.

7. Znaleźć czas tylko dla siebie,30 minut dziennie, codziennie. Nawet na przysłowiowe nic nie robienie, gapienie się w sufit, taki czas tylko dla mnie, bez pytań, wołania i że ktoś coś ode mnie chce.

8. Zrobić coś szalonego np. lot balonem.

9. Częściej słuchać: innych, swojej intuicji,a co za tym idzie mniej mówić.

10. Wrócić do regularnego pisania na obu blogach.

W szczególności tutaj chciałabym wrócić do pisania dalej początków mego macierzyństwa z Matim.

Co bym sama sobie powiedziała,gdybym mogła się cofnąć do 2018 roku, mając tą wiedzę, jaką dziś dysponuję.

Co bym zmieniła i pisać o tych zwykłych , niezwykłych chwilach,kiedy Mati robi kolejny postęp.

Może dla kogoś to nic,ale ja wiem, że np pracował na to praktycznie codziennie przez 2 lata.

No i o takim zwykłym naszym życiu, że po ludzku jestem zmęczona,czasem mi nie chcę.

A czasem jak to moje córki mówią: nie wiem,czy się chwalisz,czy żalisz.

A Wy macie postanowienia?

A może robicie swoją mapę marzeń?


piątek, 5 lutego 2021

Tydzień z figurami geometrycznymi





 W tym tygodniu w akcji #kreatywnemamywyzwanie były figury geometryczne, więc Matiemu przybliżałam temat, co to jest koło, kwadrat, prostokąt.

Na pierwszą zabawę wybraliśmy koło.

Przygotowałam mu duże i małe nakrętki w 4 kolorach i przy okazji liczyliśmy i sortowaliśmy wg wielkości i kolorów. 






Następnego dnia robiliśmy kwadraty i koła z ciasta francuskiego, w środku był dżem i zapiekaliśmy pyszne drożdzóweczki.

Nie zrobiłam zdjęcia, bo za szybko zniknęły hihi.




Następnego dnia wycięłam z ziemniaków kształty figur i Mati robił pieczątki farbkami.



Na koniec tygodnia z figurami z kartonu zrobiłam Matiemu koło i kwadrat i pokolorowałam sól, więc miał zabawę sensoryczną.

Oczywiście sól była wszędzie, ale zabawa mu się podobała.

Na koniec przesypywał sól z jednego do drugiego słoiczka i powstały kolorowe podstawki na t-lighty.

Jak się Wam podobają nasze zabawy? 

czwartek, 30 kwietnia 2020

Kolorowy ryż - sensoryczne zabawy w domu

Od pewnego czasu obserwuje profil @motykakasia na instagramie. Kasia jest mamą 2 dzieci, animatorką zabaw i bardzo kreatywną osobą.
Pozwolę więc sobie napisać o ostatnio podejrzanej u niej zabawie.
Kasia pokolorowała ryż i ponaklejała w piaskownicy rurki od papieru, żeby jej synek mógł sobie sypać ten ryż.
Zrobiłam podobnie, ale Mati bawił się nie wykorzystując rurek.
Do zabawy użyłam 4 paczki ryżu po 150 g i 4 barwniki spożywcze, troszkę wody.




Nagrałam nawet filmik jak się młody bawi. 




Tutaj już 3 dzień bawi się ryżem. 
Daria mu pokazuje jak może sobie sypać do rurek. 

Tutaj 4 dzień zabawy ryżem 
Dziś bawił się 5 dzień, tyle, że częściowo już pomieszał ryż z piachem z piaskownicy i po zabawie definitywnie sprzątneliśmy, ale napewno wrócę do tej zabawy, bo Mati był zachwycony. 




Dzień otwarty w szkole podstawowej

 Wczoraj byliśmy na dniu otwartym w szkole podstawowej,w której Mati chciałby się uczyć. Przywitała nas wesoła kadra i słynna sówka, Mati do...