Dzisiaj postanowiliśmy pojechać do pobliskiego Kazimierza Dolnego, niestety pogoda nie dopisała,padało i było zimno, więc tylko przeszliśmy się po rynku i nad Wisłę.
Chcę na tym blogu opisywać swoje życie z czwórką dzieci. A przede wszystkim, jak się zmieniło, odkąd dołączył do nas wcześniaczek Mateusz
poniedziałek, 25 marca 2024
Spontaniczny wyjazd do Kazimierza
środa, 20 marca 2024
Wiosenny spacer
Kilka dni temu korzystając z ładnej pogody, wyszliśmy z Matim i Kulką na spacer, nawet nie zgadniecie,kogo spotkaliśmy?!
Mati najpierw mówi: Mamo to bocian.
Ja patrzę i oczom nie wierzę,bo to Czapla siwa z tak bliska.
Szok,szliśmy sobie chwilkę za nią,zanim się spłoszyła i odleciała.
Uwielbiam taki kontakt z przyrodą i to, że dziecko może zobaczyć na żywo,jak wygląda dany ptak.
Chciałabym go zabrać do jakiegoś gospodarstwa,żeby mógł zobaczyć,jak wygląda krowa,kura,kogut itd.
czwartek, 18 stycznia 2024
Ucieka czas
Nie wiem,czy Wy też tak macie,ale ten nowy rok dostał jakiegoś turbo przyspieszenia.
Chciałabym tak dużo napisać,bo mam mnóstwo przemyśleń i sporo się u nas dzieje,ale w tym roku chcę i porządnie ćwiczyć z Matim i trochę go odstawić od ekranów,a co za tym idzie,trzeba mu znaleźć jakieś atrakcyjne zajęcia.
Przy tym ćwiczymy sensorykę,która na nfz jest traktowana po macoszemu trochę i widzę , że nie wystarczają mu te zajęcia,które ma.
Do tego opieka nad moim Tatą, obowiązki domowe i na pisanie bloga naprawdę czasu mało.
Z nowych pozytywnych wieści,Mati zaczyna czytać i próbuje składać sylaby. Układa też literki w dane imię lub nazwę.
Umie już napisać: Mama, Mati , Tata.
Układa też nasze imiona z koralików 😍Może sobie pomyślicie,czym się zachwycać,a ja zachwycam się jego umiejętnościami każdego dnia i jestem z niego dumna.
W przedszkolu ćwiczy szlaczki i pisane literki,chyba trochę zmieniła się podstawowa programowa,bo jak moja młodsza córka była w zerówce w podstawie nie było nauki literek,a tym bardziej ich pisania i wiem, że na pierwszym zebraniu musieliśmy podpisać,czy się zgadzamy na naukę dziecka liter.
A teraz w 5 latkach poznają i piszą litery.
Uważam, że bardzo dobrze,bo w wieku 5-6 lat są bardzo ciekawe świata i fajnie jak mogą sobie same przeczytać,lub próbować przeczytać,to co je interesuje.
Mati namiętnie czyta po literce nazwy dinozaurów,tylko ciężko mu złożyć je w całość,ale z naszą pomocą się udaje.
W piwnicy znalazłam mu po starszym rodzeństwie dużo książek o zwierzętach, encyklopedię dla dzieci, o kosmosie, świecie, bo zadaję mnóstwo pytań,a dorosły czasem już nie wie,jak odpowiedzieć.
I tak mija nam ten pierwszy miesiąc nowego roku.
A jak u Was?
Dzień otwarty w szkole podstawowej
Wczoraj byliśmy na dniu otwartym w szkole podstawowej,w której Mati chciałby się uczyć. Przywitała nas wesoła kadra i słynna sówka, Mati do...
-
Przez te 9 miesięcy, czy też 40 tygodni przygotowujemy się do powitania naszego dzieciaczka. Ja miałam na to trochę mniej czasu, kiedy trze...
-
Na ostatnim usg 18 września mój gin powiedział, że idzie na urlop i raczej go nie będzie w szpitalu, ale mogę dzwonić o każdej porze, jeżeli...
-
W wiadomościach prywatnych często pytacie mnie, jak mi się udało karmić mojego wcześniaka pomimo nagłego cesarskiego cięcia? Odpisuje w mia...













