Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensobrudaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensobrudaski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lutego 2021

Tydzień z figurami geometrycznymi





 W tym tygodniu w akcji #kreatywnemamywyzwanie były figury geometryczne, więc Matiemu przybliżałam temat, co to jest koło, kwadrat, prostokąt.

Na pierwszą zabawę wybraliśmy koło.

Przygotowałam mu duże i małe nakrętki w 4 kolorach i przy okazji liczyliśmy i sortowaliśmy wg wielkości i kolorów. 






Następnego dnia robiliśmy kwadraty i koła z ciasta francuskiego, w środku był dżem i zapiekaliśmy pyszne drożdzóweczki.

Nie zrobiłam zdjęcia, bo za szybko zniknęły hihi.




Następnego dnia wycięłam z ziemniaków kształty figur i Mati robił pieczątki farbkami.



Na koniec tygodnia z figurami z kartonu zrobiłam Matiemu koło i kwadrat i pokolorowałam sól, więc miał zabawę sensoryczną.

Oczywiście sól była wszędzie, ale zabawa mu się podobała.

Na koniec przesypywał sól z jednego do drugiego słoiczka i powstały kolorowe podstawki na t-lighty.

Jak się Wam podobają nasze zabawy? 

czwartek, 24 października 2019

Sensobrudaski

Tym razem wybrałam się do "Innej Bajki" na zajęcia o tej pociesznej nazwie sensobrudaski.
To zajęcia plastyczno-sensoryczne i ogólnie można się na nich nieźle ubrudzić.
Mieliśmy grupę kameralną, bo był tylko chłopczyk o imieniu Ignaś i Mati.
Pani prowadząca na początek dała Ignacemu mąkę do rozsypania, Mati ogólnie dziwił się, co się dzieje? Bo mąka sypała się wszędzie.
Jak zobaczył, że spadła na podłogę to dawaj na czworakach i rozcierał rączką.
Kiedy Pani chciała zrobić śnieg i usłyszał szum pianki, to był troszkę przestraszony i próbował się na mnie wspiąć i chciał się przytulić.
Potem doszła farba, był zainteresowany, ale jak ubrudzil rączki to zaraz zaczął je o siebie i o mnie wycierać 🤣
Wyszukał foremki i nawet wziął skorupke po orzechy.
Zrobiłam mu z tej masy krówkę, ale był bardziej zainteresowany orzechami.
Później w takiej specjalnej masie były ukryte zabawki i makarony i trzeba było je znaleźć,
Pozwolił sobie zasypać nóżkę, a nawet się przespacerował z Panią po "śniegu"






















Po zajęciach oboje się ogarnęliśmy w łazience, Mateo wyszorowałam i przebrałam.
Zapomniałam mu wziąć z domu tubki z musem owocowym, więc w kawiarni zamówiłam mu tosta z warzywami a sobie kawę.


Siedział sobie przy dziecięcym stoliku z dziewczynką, a którą się bawił na sali zabaw i oboje zajadali tosty.
Po jedzeniu Pani zaproponowała, że zerknie na Matiego na sali zabaw, a ja na spokojnie mogłam się delektować kawą.





Dzień otwarty w szkole podstawowej

 Wczoraj byliśmy na dniu otwartym w szkole podstawowej,w której Mati chciałby się uczyć. Przywitała nas wesoła kadra i słynna sówka, Mati do...